Czy warto wziąć laptopy w leasing?

Leasing powszechnie kojarzy się z formą dzierżawy samochodu. Rzeczywiście, to właśnie rynek motoryzacyjny, jako pierwszy, wprowadził takie umowy. Obecnie jednak także producenci maszyn produkcyjnych oraz sprzętu elektronicznego decydują się na leasingowanie swoich wyrobów. Na rynku pojawiają się również specjalistyczne firmy leasingowe proponujące przedsiębiorcom sprzęt komputerowy. Czy warto jednak wziąć laptopy Toshiba Portege lub modele innych marek w leasing?

Leasing może okazać się znacznie korzystniejszą formą niż zakup laptopów na kredyt

(ot. toshiba.com)

Leasing może okazać się znacznie korzystniejszą formą niż zakup laptopów na kredyt. Najczęściej z takiego rozwiązania korzystają firmy, które potrzebują większej partii komputerów przenośnych. Większość umów dotyczy drogiego sprzętu. Przeciętne laptopy Asus, Dell czy Lenovo raczej rzadko trafiają w leasing. Firmy zainteresowane tą formą zakupu najczęściej wybierają modele typowo biznesowe. Dużym zainteresowaniem cieszą się również nowoczesne, duże laptopy, które z powodzeniem mogą pełnić funkcję stacji roboczych czy stacji graficznych. Przedsiębiorcy wybierają modele Toshiba Qosmio, Toshiba Satellite Pro czy (więcej o tym sprzęcie tutaj: http://rankinglaptopow.net/toshiba-tecra-z50-a-smukly-laptop-dla-uzytkownika-biznesowego/). Dzięki leasingowi, będziemy mogli zakupić również drogie laptopy HP Zbook czy Fujitsu Celsius.

Leasing jest dobrym rozwiązaniem dla firm, które nie mogą pozwolić sobie na zakup za gotówkę. Ratę leasingową można bowiem wliczyć w firmowe koszty ? raty kredytu nie będziemy mogli odpisać od podatku. Taka forma jest także dobrym rozwiązaniem dla firm IT. Wybierając leasing operacyjny, będą mogły bowiem pracować wyłącznie na nowym sprzęcie objętym gwarancją.

awatar autora
Tomasz Kowalczyk Autor
Jestem Tomasz Kowalczyk i jestem pomysłodawcą tego bloga. Moja przygoda z komputerami zaczęła się jeszcze w dzieciństwie, gdy z zafascynowaniem obserwowałem, jak działa pierwszy laptop w moim domu – oczywiście Toshiba. Choć z czasem na rynku pojawiało się mnóstwo innych marek, to sentyment do japońskiej solidności i innowacyjności pozostał ze mną na zawsze.